Przeczytane w marcu 2018

Ewidentnie w tym roku mam tendencję spadkową, jeżeli chodzi o czytelnictwo. Na tę chwilę ciężko mi przewidzieć, czy dobiję do setki, ale powiedzcie mi – czy to takie ważne? Ważne, że czytam. I to rzeczy różnorakie! Czego efekty poniżej. Tym razem także chronologicznie, tak wynika z notatek z kalendarza*. Dziś bez okładek.