Jak spędzić dwa i pół dnia w Tallinie i przeżyć [PORADNIK]

Lipiec ubiegłego roku był dla mnie o tyle szczególnym miesiącem, że udało mi się wtedy po raz pierwszy w życiu pojechać na Litwę i Łotwę. Generalnie te państwa (Łotwa zwłaszcza) bardzo przypadły mi do gustu, także Estonia (jako państwo zaliczane do takiej trójcy nadbałtyckiej) była jedynie kwestią czasu i pieniędzy. Wizytę w Tallinie odłożyłam na ten rok. Pieniądze okazały się w przypadku tej wyprawy ważne, ponieważ dojazd do Estonii jest dość drogi. Mając do wyboru Ecolines i przelot jakąś linią lotniczą zdecydowałam się na tę drugą opcję. Droga z Warszawy do Tallina trwa bowiem osiemnaście godzin. OSIEMNAŚCIE GODZIN. Moja najdłuższa podróż autobusem trwała… *liczy na palcach* piętnaście godzin z siedmiogodzinną przerwą na stanie na granicy ukraińsko-polskiej. Albo równo trzynaście godzin (Warszawa-Ryga). Osiemnaście […]

Jak spędzić cztery dni w Grodnie bez wizy i przeżyć [PORADNIK]

Fama głosi… Nie, źle zaczęłam. Już nawet nie fama, co prasa i telewizja donoszą, iż na Białorusi nie lubi się Polaków. Nie wiem, jak Wy, ale ja na przestrzeni ostatnich, powiedzmy, dziesięciu lat zdążyłam przeczytać ileś artykułów o tym, że Związek Polaków ma rzucane kłody pod nogi, że ciągle coś tam się u mniejszości polskiej dzieje, etc. i że najlepiej tam w ogóle nie jeździć, a jeśli już, to tylko w zorganizowanych wycieczkach, inaczej wpierdol akty przemocy ze strony tubylców gwarantowane. Do niedawna Białoruś odstraszała turystów raz, że obowiązkiem wyrobienia wizy, dwa, trudnościami w jej zdobyciu. Wystarczy do tego dodać sytuację polityczną, wieczne kłopoty Związku Polaków, doniesienia zagraniczne i to czyni naszego wschodniego sąsiada miejscem nieatrakcyjnym. Bądźmy szczerzy – po […]

Jak spędzić tydzień na Ukrainie i przeżyć – Lwów, Drohobycz, Iwano-Frankiwsk [PORADNIK]

Fama głosi (podobnie, jak w przypadku Wilna), że Polak przebywający we Lwowie i okolicach może się spotkać z ostracyzmem i potencjalnym wpierdolem niewielkim aktem przemocy ze strony tubylców. Jednakże inna fama głosi odwrotnie – że Lwów jest bardzo przyjaznym miejscem, że dużo osób mówi tam po polsku, poza tym Lwów to obowiązkowy przystanek w podróży po Ukrainie, Dawne Polskie Miasto™ i tak dalej, i tak dalej. Także są głosy za i przeciw wyjazdom do Lwowa, okolic zresztą też. Do tych przeciw dodajmy konflikt ukraińsko-rosyjski i mieszanka wybuchowa gotowa. Za prawie każdym razem, kiedy wspominałam, że chcę pod koniec stycznia (a dokładnie w swoje urodziny) pojechać na Ukrainę, słyszałam, że to nie jest zbyt dobry pomysł. Nieważne, że w obwodzie lwowskim, […]