Holka od mrtvých Židů.

Od dłuższego czasu chodził mi po głowie ten wpis. Kiedyś, dawno temu popełniłam tekst o mojej żydowskiej pasji, ale poczułam potrzebę poruszenia części tego tematu. Trochę dlatego, że na przestrzeni ostatnich kilku lat wśród moich znajomych nastąpiło wiele rotacji, wiązało się z tym wielokrotne odpowiadanie na zajebiście, ale to zajebiście ważne pytanie. Dlaczego Żydzi, zwłaszcza ci martwi? Niby od samego początku, od pierwszego wyjazdu do Oświęcimia umiem wytłumaczyć, czemu mam takie creepy dziwne zainteresowania, które jakoś nie chcą przejść z wiekiem. Ostatnio jednak (mając w perspektywie bliski wypad do muzeum w Treblince) mnie samą zaczęło zastanawiać, co takiego pcha mnie w kierunku tych wszystkich cmentarzy, obozów koncentracyjnych, miejsc kaźni ukrytych gdzieś w lesie i tym podobnych. Dlaczego to właśnie martwi, […]