Znalezione na Netflixie cz. 1

Z racji tego, że ostatnio odkryłam, że Netflix to samo dobro i można tam cuda znaleźć, wpadłam na pomysł, by podzielić się na blogu swoimi filmowo/serialowymi znaleziskami. Podejrzewam, że wiele osób ma wykupione konto na Netflixie głównie dla seriali. Netflix jednak jest także skarbnicą rozmaitych filmów, przy czym oferta różni się w zależności od regionu. Z tego, co się orientuję, oferta brytyjska jest o niebo lepsza od naszej, ale jak poskakałam po kategoriach na Jakuba koncie* to doszłam do wniosku, że polskie zasoby nie są wcale takie złe. Netflix nie dość, że pozwolił mi nadrobić co nieco zaległości kulturalnych, to jeszcze uszczęśliwił (i uszczęśliwia) mnie pod względem tytułów zgodnych z tematyką bloga. Nie ma tygodnia, bym na coś nie natrafiła. […]