Przeczytane w styczniu 2018

Styczeń była dla mnie bardzo, ale to bardzo aktywnym miesiącem. Zaczęłam porządki w domu: dojrzałam do tego, by ograniczyć nie tylko liczbę książek, ale także otaczających rzeczy oraz by przerobić jak najwięcej włóczek i materiałów. Efektem tego było wystawienie kilku przedmiotów na aukcje Charytatywnych Allegro dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, co raz, że spowodowało zwolnienie miejsca, to jeszcze dało mi dziką satysfakcję, ponieważ lubię WOŚP i staram się wspierać fundację, jak tylko mogę. Wszystko, co wystawiłam, zostało wylicytowane (yesss). Poza przewracaniem chałupy do góry nogami dodatkowo zajmowałam się planowaniem wyjazdów. W styczniu odwiedziłam aż trzy nowe miasta – Otwock (w końcu! Po tylu latach!), urodzinowo Bratysławę oraz niespodziewaną Trnawę, gdzie miałam okazję odwiedzić Cafe Synagoga, bóżnicę przekształconą w kawiarnię. O […]