Przygody Czechożydka w Szkocji sezon trzeci

O matko, jak ten czas leci! Ledwie wrzuciłam poprzednią serię Przygód, a teraz publikuję już trzeci sezon! Sama nie wiem, kiedy te pół roku od momentu publikacji zleciało. O co chodzi: Przygody Czechożydka w Szkocji to podróżniczo-rozrywkowy cykl wpisów wpierw na moim prywatnym profilu na Facebooku, obecnie zaś na fanpage’u bloga. Cykl ten dotyczy, rzecz jasna, przygód przeżytych w Szkocji, głównie w Glasgow i większych miastach. Odcinki powstają na bieżąco w trakcie podróży. Jeżeli nie znacie poprzednich Czechożydkowych przygód to zapraszam do lektury pierwszego (część pierwsza/część druga) oraz drugiego sezonu. Pierwszy sezon dotyczył mojej i Jakuba podróży poślubnej, drugi zaś krótkiego wypadu do Glasgow i Edynburgu. Ten wpis poświęcony jest wyprawie, na którą wyruszyliśmy z Adamem i Dorotą w sierpniu. Ci nie dość, że […]

Czechożydkowe tipy na podróż po Szkocji :)

Chyba najmniej poważny ze wszystkich wpisów dotyczących podróży poślubnej, gdzie udowodnię, że mimo wyższego wykształcenia ja i mój mąż miewamy zaćmienia umysłu. Moi drodzy. Ten tekst może dla wielu nie będzie zbyt odkrywczy, niemniej jednak mam nadzieję, iż komuś pomoże podczas pobytu w Szkocji. W Wielkiej Brytanii w ogóle. My z Jakubem pojechaliśmy tam kompletnie zieloni, nie wiedząc (i nie pamiętając) wielu ważnych rzeczy, teraz więc chcemy podzielić się doświadczeniem. Wyspy brytyjskie bowiem to nie kontynent, czasem można się nieźle zdziwić. Dlatego też (w kooperacji z własnym mężem) przedstawiam Wam listę tipów podróżniczych, które może nie ratują życia, ale znacznie je ułatwiają. Niech jako ilustracje posłużą mniej lub bardziej dowciapne zdjęcia, zrobione przez moją osobę. [instagram url=https://instagram.com/p/9JkD20TDvY/]

Z wizytą w stolicy Szkocji – Edynburg (17-18, 20.10.2015)

Czymże by była objazdówka po Szkocji, gdyby nie wizyta w jej stolicy, Edynburgu? Niczym, sami przyznacie mi rację. Edynburg okazał się być tak ciekawym miastem, że pojechaliśmy tam w sumie nie jeden, nie dwa, ale aż trzy razy (tacy byliśmy szaleni). Chociaż i tak odnoszę wrażenie, że w przypadku Edi* tydzień pobytu byłby idealny, bo zobaczyliśmy ledwie ułamek tego, co to miasto ma do zaoferowania… [instagram url=https://instagram.com/p/880DC7TDoz/]