Mała, słodka Anatewka („Skrzypek na dachu”, Teatr Żydowski w Warszawie)

Pierwszy raz Skrzypka na dachu widziałam siedem lat temu, jakoś niedługo po maturze. Raz, że moje wcześniejsze doświadczenia z teatrem Bóg wie jakie nie były (i nie było ich dużo), dwa, była to moja pierwsza wizyta w Teatrze Żydowskim. Pamiętam, że zachwycało mnie wszystko (ze starym budynkiem przy Placu Grzybowskim), natomiast sama sztuka wywarła na mnie olbrzymie wrażenie. Trudno się dziwić, jest to w końcu niezłe widowisko. Mimo, iż z reguły nie wracam do niczego, co już kiedyś przeczytałam czy obejrzałam, tak z chęcią zdecydowałam się na zobaczenie Skrzypka po raz drugi. Po Marienbadzie zachciało mi się więcej spektakli o tematyce żydowskiej. A nie istnieje przecież bardziej żydowska sztuka, niż właśnie Skrzypek na dachu! Parę słów na początek: Skrzypek na dachu to […]

O kuracjuszach w Marienbadzie w wydaniu Teatru Żydowskiego („Marienbad”)

Oj, dawno mnie nie było w teatrze! Zdecydowanie za rzadko chodzę na jakiekolwiek przedstawienia – w tym roku byłam chyba… dwa razy? O dwóch spektaklach pamiętam. Ech, Dorota, wstydź się. O wiele częściej chodziłam do teatru za czasów studenckich (i zniżki dla studentów), po oddaniu legitymacji i rzuceniu się w wir dorosłego życia jakoś tak wyszło, że rzadko kiedy stawiałam teatr nad kinem czy koncertem. Też prawda, że niespecjalnie lubię tam sama chodzić. Nie mogłam jednak nie skorzystać z okazji, kiedy dowiedziałam się, że Teatr Żydowski będzie grał Marienbad w ramach Warszawskiego Festiwalu Kultury bez Barier 2017. Pomyślałam sobie: no, Dorota, jak teraz nie pójdziesz, to wstyd (bilety po 30 zł)! A przecież chciałaś na to iść!!!  Tak więc poszłam. Tytułem wstępu: Marienbad […]