Zapomniane recenzje (2)

Drugi haniebny wpis poświęcę tematyce żydowskiej. Tak się złożyło, że odłożyłam na świętego Nigdy tylko dwie książki – jedną powieść oraz pracę literaturoznawczą. Przed Wami wpis o Golemie Gustava Meyrinka oraz Literackich portretach żydowskich ojców w prozie Brunona Schulza i Danila Kiša. To drugie jest o tyle nietypową pozycją, ponieważ nie udało mi się przez nią przebrnąć. Niemniej jednak, moi drodzy, i tak uznałam za stosowne napisać o tym dziele chociaż kilka słów.

Zapomniane recenzje (1)

Generalnie moje blogowanie podczas ostatniego semestru studiów zeszło na psy. Przyznaję się do tego ze wstydem, dalsze tłumaczenia w stylu praca magisterska/praca na infolinii/złośliwość losu/niemożność poukładania myśli we własnej głowie/niepotrzebne skreślić sprawiły, że nie miałam życia nie mają według mnie już żadnego sensu. Dlatego też przejdźmy razem przez dwa wpisy hańby, gdzie zajmę się przeczytanymi dawno temu książkami. Na początek wzięłam na warsztat Vyhnání Gerty Schnirch Kateřiny Tučkovej oraz Świat w mroku Ignacego Chigera.