Szarość oznacza śmierć – o „Powidokach” Andrzeja Wajdy

Kto z Was nie widział jeszcze Powidoków, niech zamknie przeglądarkę i idzie oglądać. Albo robi coś innego, a nie czyta tekst ze spoilerami. Tak, trochę spoilerów będzie. Nie uświadczycie tu jednak wnikliwej analizy filmu, jak został on zrobiony, jak bardzo drętwe (lub nie) są dialogi, nie przeczytacie także o grze aktorskiej*… O tym na innych krańcach Internetu. *za wyjątkiem tego, co zrobił Bogusław Linda. Oj, chciałam go zobaczyć w takiej roli, chciałam. Nikt inny nie byłby bardziej autentyczny od niego. *** Jako temat swojego najnowszego (i zarazem ostatniego, ale kto by to mógł przewidzieć) filmu Andrzej Wajda wybrał postać i ostatnie lata Władysława Strzemińskiego, malarza i pedagoga, wykładowcy w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych. Strzemiński od momentu zakończenia drugiej wojny […]