Jak spędzić cztery dni w Wilnie i przeżyć [PORADNIK]

Fama głosi, że Polaków chcących jechać na Litwę w celach turystycznych (o zarobkowych fama nie wspomina) mogą spotkać rozmaite nieprzyjemności. Od krzywych spojrzeń począwszy, skończywszy na ostracyzmie i wpierdolu niewielkich aktach przemocy fizycznej*. Wiecie, nacjonalizm kwitnie wszędzie i przybiera różne formy. Jako człowiek z wyższym wykształceniem i lekkim stopniem podejrzliwości wobec tego, co famy głoszą, nie bardzo w to wszystko wierzyłam. Ba, myślałam, że przecież mamy dwudziesty pierwszy wiek i na pewno ktoś to wszystko po prostu zmyślił. Postanowiłam więc sprawdzić, czy pogłoski o złym traktowaniu polskich turystów w takim Wilnie są prawdą. Na miejscu okazało się, że można być Polakiem, przyznawać się do swojego pochodzenia i przeżyć. A także świetnie się bawić. Jako, że jestem Czechożydkiem uczynnym i pomocnym, […]

Odczarować Radom (5.06.2016)

Sezon wakacyjny w pełni. Zarówno ja, jak i część moich znajomych spędzamy długie godziny na planowaniu rozmaitych wojaży (chociaż ja rozpisuję sobie także powakacyjne, ale nikt nie powiedział, że jestem normalna). Wiecie, jak to w życiu bywa: część wyjazdów człowiek planuje z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem, inne zaś spadają mu na głowę jak grom z jasnego nieba, stawiając go przed dwiema opcjami: mieć spokojny weekend lub jeździć i zwiedzać świat. Pod koniec maja rozmawiałam ze swoją znajomą Agatą (Agata prowadzi kanał na YouTube, opowiada mądre rzeczy o chodzeniu na siłownię. Oglądajcie Agatę, warto) na temat wypadu do Radomia. Pomysł na pierwszy rzut oka szalony i beznadziejny (bo przecież nic w tym Radomiu nie ma, grzmią Internet i mój mąż) trafił na podatny grunt. Zresztą, […]

Co warto zobaczyć w Pradze? (cz.1)

Część z Was pytała/prosiła/żądała/niepotrzebne skreślić o wpis typowo turystyczny dotyczący Pragi. Wiecie, takie must see, coś, co każdy musi zobaczyć, bo inaczej jego wyjazd do stolicy Czech nie będzie miał żadnego sensu. Jako, że Wasze życzenia są dla mnie rozkazem*, spieszę z pomocą. Przed Wami część pierwsza mocno subiektywnego (aczkolwiek starałam się, żeby nie było!) zestawienia praskich miejsc i zabytków. Coś, co każdy powinien zobaczyć… I na pewno by zobaczył, gdyby pojechał na wycieczkę zorganizowaną. A jako, że jestem zwolenniczką organizowania wyjazdów samemu, opowiem Wam, jak fajniej zwiedzić samemu najważniejsze zabytki Pragi. 😉 Albowiem wycieczki zorganizowane nie dadzą Wam tyle frajdy, co samotne oglądanie!

Co dorosły znajdzie w Kazimierzu Dolnym (26-28.05.2016)

Od czasu powrotu z Brna nie mogłam usiedzieć w miejscu. Marzyłam o tym, by znowu spakować torbę podróżną i zostawić Warszawę chociaż na dwa dni. Powstrzymywała mnie przede wszystkim chęć zaoszczędzenia dni urlopowych, poza tym mam przed sobą tygodniowy wyjazd do Pragi z Kubą, wypadałoby posiedzieć chociaż przez chwilę w domu… W dodatku nie przychodził mi do głowy żaden konstruktywny pomysł na spędzenie kilku dni poza stolicą. Okazja nadarzyła się sama. Nagle na nieco ponad tydzień przed Bożym Ciałem zorientowałam się, że owo święto wypada w czwartek. Co na upartego daje długi weekend… Niewiele myśląc poinformowałam wszystkich wokół, że rzucam Warszawę; zaraz potem pojawiła się jednak wcześniej wspomniana kwestia – gdzie pojechać? Szczęśliwym zbiegiem okoliczności błyskawicznie przypomniałam sobie o tym, że […]

Brneńskie perypetie trójki blogerów, czyli jak podróżowaliśmy do Agnieszki (7-8.05.2016)

Wybierałam się do Brna od paru lat. Brak mojej wizyty w tym mieście motywuję faktem, iż najczęściej zwyczajnie nie było mi ono po drodze. Dlatego też postanowiłam wykorzystać najbliższą okazję do wyjazdu – nie czekać, nie zastanawiać się, tylko spakować torbę i jechać. Moja przyjaciółka Agnieszka od kilku miesięcy przebywa w małej miejscowości oddalonej od Brna o kilkanaście kilometrów. Zapraszała mnie do siebie od jakiegoś czasu – jak się zapewne domyślacie, zaproszenie zostało przyjęte już dawno temu. Aga jednak nie domyślała się, że nie przyjadę sama… 😉 Moi drodzy, oto przed Wami historia kooperacji blogerskiej w składzie ja, Mantas Gmitrzuk (Podróże Mantasa) oraz Daniels Gratkovskis (Legendy Naszej Wsi). Innymi słowy, parafrazując Jáchyma Topola w Supermarkecie bohaterów radzieckich, jak podróżowaliśmy do […]

Spacer po nowym cmentarzu żydowskim w Łodzi (17.04.2016)

Szaleję! W ciągu zaledwie dwóch tygodni zobaczyłam aż trzy istniejące* żydowskie cmentarze! A zanosi się na to, że będzie ich więcej w tym roku… Dobrze, nie wyprzedzajmy faktów, skupmy się na tym, co widziałam. Po nekropoliach w Białymstoku oraz Tykocinie przyszedł czas na… Łódź. Zapytacie, skąd ten pomysł? Otóż wybierałam się na łódzki kirkut od bardzo dawna (podczas pierwszego wyjazdu do Łodzi niestety nie miałam czasu się tam udać). W którymś momencie doszłam do wniosku, że skoro już zdecydowałam się podróżować samotnie (czego dowodem jest wypad do Białegostoku), to czemu by nie wyskoczyć na jeden dzień do Łodzi? Wiecie, pojechać z samego rana, pochodzić po cmentarzu, zjeść obiad i wrócić do Warszawy? Szczęśliwym zbiegiem okoliczności nie musiałam jechać sama. Dlatego […]

Tykocin – zamek, synagoga, bociany (9.04.2016)

Tykocin. Małe miasteczko na Podlasiu, które przyciągało mnie do siebie faktem posiadania dużej synagogi, muzeum żydowskiego, a także malutkiego cmentarza. To, że Tiktin (uwielbiam żydowską wersję nazwy miasta!) ma do zaoferowania o wiele więcej, jakoś mi umknęło. #jakzwykle Opuściłam pełen atrakcji Białystok i wyruszyłam w nieznane, mając przy sobie trochę jedzenia oraz kilka słów spisanych na kartce. Słowa te usłyszałam od pani pracującej w informacji turystycznej, dotyczyły dojazdu i dojścia do synagogi. Poza tym byłam skazana na siebie. Co mnie czekało w Tykocinie? Zobaczcie sami. [instagram url=https://www.instagram.com/p/BD-_EN3TDjd/]

Spacer po cmentarzu żydowskim w Białymstoku (8.04.2016)

O tym miejscu musiał powstać osobny wpis. Zresztą, według mnie każdy cmentarz żydowski zasługuje na oddzielny tekst. Polskie kirkuty kryją w sobie ogrom historii; są nie tylko świadectwem tego, że kiedyś, przed wielu laty w danym miejscu istniała gmina żydowska, to także pomniki cierpienia, bólu, smutku, pamięci. Zwykle zaniedbane, zarośnięte, służące jako pastwiska lub wysypiska śmieci. „Słynące” z tego, że są miejscem spotkań bezdomnych, pijaków, młodzieży chcącej napić się lub zaćpać z dala od ludzkich spojrzeń. Często uważane są za tereny niebezpieczne, gdzie nikt przy zdrowych zmysłach się nie zapuszcza. Podobne historie słyszałam o białostockim cmentarzu przy ulicy Wschodniej. Naczytałam się, że chodzenie tam może skończyć się utratą telefonu lub nawet pobiciem. Sami wiecie, moi drodzy, że nigdy nie zaliczałam […]

Bialystok Majn Hejm (7-10.04.2016)

O Białymstoku myślałam od dawna. Zaczęło mnie na serio ciągnąć ku temu miastu za sprawą teledysku, który możecie zobaczyć tutaj. Bialystok majn hejm, Białystok mój dom… Tylko osoba szczerze tęskniąca za swoim rodzinnym miastem mogła napisać coś takiego. Zainteresowanych historią piosenki odsyłam do opisu pod klipem na YouTube. I tak siedziała we mnie ta chęć wyjazdu na kilka dni, wspomagana potrzebą (bo to już potrzeba była) zobaczenia synagogi w Tykocinie, położonym przecież tak blisko Białegostoku. Aż któregoś dnia stwierdziłam, że marnuję życie, więc rzucam wszystko i jadę do Cieszyna czas najwyższy spakować torbę podróżną, zaklepać bilety na Polski Bus i pojechać, a nie czekać w nieskończoność na nie wiadomo co. To była ciekawa wyprawa – zwłaszcza, że samotna. Przed Wami […]