Znaleziska na Aliexpress – rzeczy związane z Republiką Czeską

Jestem wielką fanką Aliexpress, aczkolwiek w przeciwieństwie do niektórych znajomych nie kupuję tam zbyt często. Rzadko trafiam na coś, bez czego nie będę mogła żyć; zaopatruję się głównie w rzeczy do rękodzieła, jak np. szydełka, liczniki do rzędów, znaczniki, druty do warkoczy…

W ramach zabijania czasu badań kulturoznawczych wpisuję czasem różne hasła w wyszukiwarkę sklepową. Znajduję takie cuda, że pojęcia nie macie. Serio, na Ali można znaleźć chociażby fikuśne ubrania, biżuterię, gadżety do gotowania, buty… Czego dusza zapragnie!

Dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić tym, co czeskiego znalazłam w aktualnej ofercie serwisu.

Uwaga: wpis opisuje stan na 17.06.2017. Oferta mogła ulec zmianie, ulega zresztą co i rusz. Po kliknięciu na zdjęcie omawianej rzeczy zostaniecie przekierowani na Aliexpress.

Dodatkowo jeżeli ktoś ma ochotę zacząć dyskutować o tym, że rzeczy sprzedawane na Aliexpress powstają przy pomocy dziecięcych rączek z Chin to niech idzie dyskutować o tym gdzieś na Facebooku. Nikogo nie zmuszam do zakupów.

No dobrze, jedziemy z tym koksem. Po wpisaniu hasła Czech Republic znaleźć można m.in.:

 

  • Rzeczy typowo patriotyczne – flagi, pokrowce na telefon

Nie trzeba przeszukiwać Aukro.cz, by znaleźć czeską flagę – na Aliexpress jest ich do wyboru, do koloru. Ba, ze zdumieniem odkryłam, że na Ali idzie też nabyć flagi konkretnych miast, np. Opavy, Pilzna, Pardubic…). W sumie tego typu rzeczy są przecież produkowane w Chinach w ilościach hurtowych, trudno więc się dziwić, że producenci oferują je także w swoich sklepach online.

 

 

  • Obrazy

Tutaj wybór jest spory, aczkolwiek na chwilę obecną najwięcej obrazów to widoczki z Pragi (most Karola, Klementinum etc.).

Uwaga, trzymajcie się krzeseł, albowiem trafiłam na kwiatek pod postacią portretu Václava Klausa, poprzedniego prezydenta Czech. Pojęcia nie mam, kto by chciał kupić sobie coś takiego…

  • czeskie korony – komplet lub pojedyncze monety

Nie znam się na monetach, na ich zbieraczach i zbieraniu tym bardziej. Niech mi ktoś wytłumaczy, po co kupować monety na Ali, skoro można pojechać do Czech i zaopatrzyć się w oryginały?

 

 

  • Naszywki i magnesy

To już jest przykład z jednej strony przedsiębiorczości (albowiem na Ali na pewno zaopatrują się właściciele sklepów z pamiątkami), z drugiej lenistwa, jeżeli ktoś by chciał kupić sobie po jednej sztuce i potem chwalić się, że był w Czechach. To było moje pierwsze skojarzenie – patrzcie, mam magnesy na lodówce, byłem w Czechach! A tak naprawdę to najdalej taka osoba była na Pradze. Warszawskiej.

Poza tym sprzedawane online magnesy są drogie…

  • Wszelką tandetę rodem ze sklepów wietnamskich

Pilniczki, naklejki, cuda wianki. Jakby się człowiek uparł to i u nas gdzieś na Marywilskiej udałoby się niektóre pierdółki znaleźć.

  • Damskie i męskie ubrania

Wbrew pozorom większość sprzedawanego asortymentu skierowana jest do panów. Osobiście boję się kupować ubrania online, na Ali zwłaszcza, ale jeśli Wy się nie boicie, to możecie się zaopatrzyć chociażby w taką szmatkę:

 

No dobrze. Chciałoby się zapytać, co z powyższego wynika. Otóż… Że nie trzeba jeździć do Czech, by kupić sobie coś z flagą lub jakkolwiek związanego z tym krajem.

Ale co to za frajda kupić sobie koszulkę na Aliexpress z napisem I love Czech Republic. Fajniej jest taką nabyć właśnie w Czechach. Może nie w Pradze, bo tam drożyzna, ale gdziekolwiek indziej.

Podejrzewam, że gdyby pokombinować to udałoby mi się znaleźć o wiele więcej śmiesznych rzeczy.

Już niedługo druga część wpisu, dotycząca tym razem rzeczy żydowskich i związanych z Izraelem. Miałam dużo radochy podczas pisania. ^^

Jeżeli jesteście ciekawi moich doświadczeń związanych z zakupami na Aliexpress to dajcie znać w komentarzu lub na Facebooku, chętnie się nimi podzielę.

 

 

 

 

 

 

Źródło obrazka w nagłówku: Unsplash.com (autorka: Courtney Recker)

Zdjęcia opisywanych przedmiotów zostały wzięte z Aliexpress i stanowią własność ich autorów ew. sprzedawców.