Przygody Czechożydka w Szkocji sezon drugi

Posty dotyczące sezonu pierwszego Przygód Czechożydka w Szkocji (część pierwsza/część druga) cieszyły się zainteresowaniem, dlatego też postanowiłam opublikować na łamach bloga kolejną odsłonę moich szkockich perypetii.

O co chodzi: Przygody Czechożydka w Szkocji to podróżniczo-rozrywkowy cykl wpisów na moim prywatnym profilu na Facebooku. Dotyczy, rzecz jasna, przygód przeżytych w Szkocji, głównie w Glasgow i większych miastach.

Sezon pierwszy opowiadał o mojej i Jakuba podróży poślubnej, mającej miejsce w październiku 2015 roku. Dzisiejszy wpis dotyczy naszej drugiej wyprawy, która odbyła się w grudniu 2016 roku (post byłby szybciej, gdyby nie to, że jestem Żydem Wiecznym Nieogarem™). Wyprawa ta obejmowała jedynie cztery dni, ale coś tam zdążyłam przeżyć. Dalej twierdzę, że Szkocja jest fajna.

Kolejny sezon znajdzie się już na fanpejdżu Czechożydka.

Have fun.

 

(10.12.2016) Przygody Czechożydka w Szkocji sezon drugi odcinek pierwszy:
*idź dziarskim krokiem do trafiki w celu nabycia drogą kupna starteru, by mieć Internet
*zdziknij w momencie usłyszenia od sprzedawcy szkockiego akcentu, którego dalej nie do końca rozumiesz
*wołaj męża na pomoc
#fail
Zdjęcia nie ma, bo po prawie trzygodzinnym locie wyglądam jak wywłok. I mymłon.
#czechożydekpodróżuje #nibymówiępoangielskualejednakdziknę

 

(10.12.2016) Przygody Czechożydka w Szkocji sezon drugi odcinek drugi:
Już więcej rozumiem xD
Generalnie to mamy wielką bekę, bo w Glasgow przez parę godzin było słońce i dało się chodzić w rozpiętej kurtce. Nie tak, jak w Polsce.
Poza tym to stęskniłam się za tym miejscem 🙂
#czechożydekpodróżuje
Na zdjęciu Ginger ale w Irish pubie. A co, wstąpiliśmy 🙂
(dopisek: Ginger ale odkryłam w Pradze i przeokrutnie mi to posmakowało.)

 

(10.12.2016) Przygody Czechożydka w Szkocji sezon drugi odcinek trzeci:
Zwykle to ja robię zdjęcia Samotnego Wędrowca Jakuba (czyt. Kuby, który gdzieś idzie, znajduje się w ciekawym otoczeniu i kompletnie nie zdaje sobie sprawy z tego, że ktoś mu robi zdjęcie), tym razem role się odwróciły. Mroczne elementy zdjęcia: płaszcz, czapka i mój nastrój.
A szliśmy tylko do Tesco po jakiś prowiant…
#czechożydekpodróżuje

 

(11.12.2016) Przygody Czechożydka w Szkocji sezon drugi odcinek czwarty:
Polski akcent w Edynburgu – pomnik Piłsudskiego na Kasztance!!! XD
A tak naprawdę to czyjś inny, ale i tak będę się z tego skojarzenia śmiała przez miesiąc.
#czechożydekpodróżuje #przypałcodzienny
(dopisek: zdjęcie zostało zrobione na zamku w Edynburgu)

 

(11.12.2016) Przygody Czechożydka w Szkocji sezon drugi odcinek piąty:
Trzymałam małą sowę!!! 🙂 polecam każdemu, gęba się potem cieszy długi czas.
#czechożydekpodróżuje

Zdjęcie poglądowe z Instagrama:

 

(11.12.2016) Przygody Czechożydka w Szkocji sezon drugi odcinek szósty:
Po całym dniu łażenia i jedzenia dobrych rzeczy mogę przeżywać dalsze przygody. Leżąc z bezalkoholowym piwem imbirowym.
#czechożydekpodróżuje #czechożydekleży #lisiesprawy

 

(12.12.2016) Przygody Czechożydka w Szkocji sezon drugi odcinek siódmy:
Pozdrawiam z Glasgow, wylatuję jutro. Poniedziałek mi niestraszny!!!
#stanprojektów #czechożydekpodróżuje #sesesesesesese

 

(12.12.2016) Przygody Czechożydka w Szkocji sezon drugi odcinek ósmy:
Dziś spacer po Glasgow. Wpierw katedra, następnie Necropolis, potem charity shopy. Moje życie takie pełne.
#czechożydekpodróżuje #priorytety
Na zdjęciu ja w punkcie drugim z widokiem na punkt pierwszy. Jest dobrze, ale trochę za mało kawy było.

 

(12.12.2016) Przygody Czechożydka w Szkocji sezon drugi odcinek dziewiąty:
Mam najlepszego męża na świecie. Serio. Nikt inny nie zauważyłby w sklepie dla geeków bluzy a la Harley Quinn i nie zaproponowałby jej kupna w ramach prezentu.
I tak oto zostałam obdarowana na ponad miesiąc przed urodzinami. Yay ^^
Swoją drogą polecam sklepy dla geeków w Glasgow, mają tam takie rzeczy, że ojej.
#czechożydekpodróżuje #thebesthusbandever #geekabooglasgow

 

(13.12.2016) Przygody Czechożydka w Szkocji sezon drugi odcinek ostatni:
Nie ma to jak zacząć dzień od przejażdżki z niemiłym kierowcą Ubera…
Poza tą łyżką dziegciu w beczce miodu jest ok, wyjazd oceniam jako udany.
#czechożydekpodróżuje
Zdjęcia brak, bo po pobudce wyglądam jak wywłok i nie nadaję się do pokazywania komukolwiek.
(dopisek: generalnie kierowca nie dość, że był niemiły, to jeszcze nieuczciwy. W skrócie. Przejazd skończył się najniższą możliwą oceną i szczegółowym opisem kursu)

 

(13.12.2016) Przygody Czechożydka w Polsce (odcinek specjalny do sezonu drugiego Przygód Czechożydka w Szkocji):
Należy mi się piwo. Wytrzymałam płacz niemowlęcia, które siedziało z matką w samolocie tuż za mną.
The lord was testing me, ale się nie dałam.
#czechożydekpodróżuje #czechożydekwylądował
(dopisek: za nami siedziało niemowlę, które zaczęło wyć w momencie rozpoczęcia zniżania samolotu. Ja rozumiem, różnice ciśnienia, małe dzieci odczuwają to sto razy bardziej, niż dorośli. Plusem było to, że rodzice naprawdę starali się uspokoić dziecko, co niestety jednak nie dało efektów – mały przestał płakać tuż po wylądowaniu.)

 

Kolejny sezon prawdopodobnie w sierpniu 😉

 

 

Autorką zdjęcia w nagłówku jest Anna Jouli, za ‚Lisie sprawy’ odpowiada Beata „Ari” Smugaj, zdjęcie mrocznego Czechożydka popełnił mój mąż Jakub Prószyński, natomiast reszta fotek to moje dzieło.