Kosmos na kółkach, czyli o co chodzi z „Kosmo” i heheszkami z Polaków?

Na moim Facebooku miało miejsce kolejne poruszenie (poprzednie było związane z Yolocaust.de). Tym razem znajomi i administratorzy obserwowanych przeze mnie fanpejdży mieli zgoła inny temat do dyskusji – żarty z Polaków w czeskim serialu komediowym.

Zapytacie o pierwszy odruch. Wyglądał on tak: Hmmm, a bo to pierwszy raz… Niemniej jednak postanowiłam się pochylić nad zagadnieniem serialu Kosmo i czy twórcy  (nie daj Boże) nabijają się z Polaków w sposób tak ekstremalny, jak ci, którzy popełnili spot T-Mobile.

Dla tych, co teraz nie wiedzą, o co mi chodzi – jakiś czas temu wybuchła w Internecie mała afera dotycząca reklamy czeskiego T-Mobile, gdzie postać Polaka jest przedstawiona jako postać kombinatora z pogranicza, który oszukuje Czecha (w tej roli Ivan Trojan), po czym ulatnia się z jego telefonem. Sieć broniła się tym, że wszystkie ich spoty z tamtej kampanii bazowały na stereotypach, niemniej jednak paru Polaków się wkurwiło bardzo oburzyło. Też się do nich zaliczałam, ale z tego względu, że reklamy moim zdaniem nie powinny bazować na stereotypach.

Wracając do właściwego tematu – obejrzałam Kosmo.

Czy ten serial obraża Polaków w jakikolwiek sposób…?

Odpowiedź brzmi: nie. Już Wam tłumaczę, dlaczego.


Chciałam obejrzeć „Kosmo” na stronie czeskiej telewizji, nie udało mi się. Moje odczucia wahają się między ‚Łaski bez’ a ‚Buuuuuu’. Pojęcia nie mam, czemu czeska telewizja to blokuje. (screen własny)

W telegraficznym skrócie, o co chodzi: fabuła tego sitcomu rozbija się o to, że Czesi chcieli polecieć na Księżyc. Z historii wiadomo, że jeszcze żaden obywatel czeski (ani czechosłowacki) nie postawił stopy na Księżycu, tak więc pomysł wydaje się być całkiem w porządku. Nim jednak nasi bohaterowie opuszczą Ziemię, czeka ich szkolenie, ale także masa perypetii związanych z tym, że życie w Republice Czeskiej wcale nie jest takie proste.

Muszę zaznaczyć, iż tego serialu absolutnie nie można brać na poważnie, jeżeli chodzi o przedstawienie świata i sytuacji, jakie mają w nim miejsce. Warto jednak podczas oglądania zastanowić się czasem, czy pokazane absurdy nie mają odzwierciedlenia w rzeczywistości i czy sami czegoś nie znamy z autopsji (nie będąc obywatelem Czech).

 

 

Tak więc rozwijając moją odpowiedź z początku wpisu – nie, ten serial nie obraża Polaków, robi sobie z nich żarty. Polakom się jedynie obrywa w sposób najbardziej bezpośredni z możliwych.

Ale, ale, obrywa się także m.in. Rosjanom, Chińczykom, Amerykanom, Słowakom, Parlamentowi Europejskiemu, blondynkom, modelkom, hodowcom drobiu, a przede wszystkim – Czechom i Republice Czeskiej.

Moim skromnym zdaniem Kosmo nie zawiera obraźliwych czy godzących w jakiekolwiek wartości moralne żartów. Jest stężeniem stereotypów z domieszką popkultury i ogromnym ładunkiem wyśmiewania się z czeskich realiów. Przy czym należy pamiętać, iż twórcy inspirowali się Republiką Czeską właśnie (co jest zaznaczone na początku każdego odcinka).

Nie ma co się obrażać na sąsiadów za to, że robili sobie heheszki z naszego języka (swoją drogą wielki szacun za to, że w scenie z Polakami w kosmosie wszystkie teksty są poprawne gramatycznie!), z polskiej potrzeby bycia bohaterem i poświęcenia się dla dobra sprawy oraz z papieża trzymającego płonący miecz. Zaskoczeni? To sprawdźcie sami. Zresztą, jak można się ewentualnie obrazić za nawiązanie do Trylogii Sienkiewicza albo polskich seriali, no ludzie kochani. ^^’ Niektórzy mogą się przyczepić do tego, jak przedstawiani są Polacy, że przywołany jest stereotyp pogranicznika-kombinatora etc., ale bez przesady.

Miejmy więcej luzu i dystansu do siebie. ^^

Odnoszę wrażenie, iż my, Polacy, czasami mamy problem z tym, że inni się z nas śmieją. Nie do końca wiem, z czego to wynika – czy to duma narodowa, czy jakieś uprzedzenia… Pojęcia nie mam. Niby nigdzie nie spotkałam się z otwartym narzekaniem na Kosmo i podejście twórców do Polaków, ale kiedyś chyba na coś w końcu natrafię…

Generalnie to polecam ten serial wszystkim. Znajomość czeskich realiów owszem, pomaga w odbiorze, ale momentami nie jest konieczna, by się porządnie pośmiać z prezentowanych żartów. Ja tam rżałam jak głupia, nie dając Kubie spać któregoś wieczoru. Myślę, że to w zupełności wystarczy jako moja rekomendacja.

 

 

Źródło zdjęć z planu: oficjalna strona serialu na Ceskatelevize.cz